Przejdź do głównej zawartości

Sutasz i nie tylko...



 Pewna mam poprosiła abym zrobiła bransoletkę z muliny dla jej synka i o to efekty...
Niebiesko czarna wykonana dla chłopca,
Inna mama otrzyma czerwoną dla dziewczynki...niech się noszą...:*

Wszytskie MAMY, które chciałby cudne bransoletki odstraszające złe moce...serdecznie zapraszam...
kolorystyka dowolna :)

A może nawet i mama sobie takową założy...bransoletki mogą mieć różną grubość :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

...specjalne...

Nie jest to pierwsza praca...ale specjalna...dla kogoś specjalnego i wyjątkowego...kogoś kto jest kompletnie z innej bajki ale czuję z nim dziwną więź...jakbym znała go od dawna... Oby się nosiły :) ...Hahaha...tylko jeden bo drugi się produkuje :)

Broszka Szeherezada

 A oto broszka, która powstała do prezentowanej już bransolety... wykonana pracochłonną techniką haftu sutasz, zdobiona minerałem turkusu, szlifowanymi koralikami w kolorze czarnym jak i małymi złotymi koralikami TOHO. Z tyłu zapięcie metalowe. Całość podklejona czarnym filcem. dł. broszki 6 cm. A tak wyglądają razem

Bransoleta "Terese"

Pierwsza część kompletu który wykonuje została skończona... Przecudna złota bransoleta z pastylką koralu, złote perły hematytu, oraz kulki szmaragdowego jadeitu a wszystko opatrzone sznurkami sutasz w odcieniach zieleni i złota.